Diamenty jako środek płatniczy

Od zarania dziejów diamenty w skarbcach możnowładców stanowiły obok złota i innych kamieni szlachetnych kluczowy element akumulacji majątku. W odróżnienia od złota (które zawsze było pieniądzem) diamenty były środkiem akumulacji majątku. Ze względu na małe rozmiary koncentrujące w sobie duży majątek, zawsze uznawane były z „grubą, dyskretną walutę”. Za przysłowiowy chleb płacono złotem, a za statek ze zbożem płacono diamentami, które można było dyskretnie i bezpiecznie przemieszczać z jednego miejsca w inne. Tak było, jest i będzie!

Wprawdzie wprowadzenie do obrotu amerykańskiego dolara, który miał pełne pokrycie w złocie (czyli „parytet na złocie”), na kilkadziesiąt lat przesunęło preferencje elit świata, które wybrały w miejsce fizycznego złota i diamentów „twardą walutę”, która była dużo wygodniejsza w codziennym używaniu.

Powrót do starych przyzwyczajeń nastąpił po 1971 roku, gdy decyzją prezydenta Richarda Nixona, DOLAR USA przestał być wymienialny na złoto. Wydarzenie to przeszło do historii pod nazwą szoku Nixona, a elity świata mówiły wtedy o „śmierci pieniądza”. Trzeba podkreślić, że do tamtej chwili, złoto było podstawą wiary w pieniądz – miało realną, namacalną wartość. Od 1971 roku mamy do czynienia z swego rodzaju iluzją, która działa wyłącznie dlatego, że wierzymy, iż możemy coś za współczesne „papierowe pieniądze” kupić.

Sytuacja ta doprowadziła do konieczności poszukiwania przez elity światowe alternatywy do dolara, który przestał być „twarda walutą”. Pomimo tego, że nikt nie wskazał wprost tej alternatywy, to po roku 1971 można było zauważyć porządkowanie rynku, który od zarania dziejów przypisany był elitom – rynkiem tym z przyczyn oczywistych był rynek diamentowy. Aby w ujęciu współczesnym można było przywrócić diamentom rolę „międzynarodowego środka płatniczego” potrzebne były określone działania prowadzące do globalnego ujednolicenia zasad klasyfikacji diamentów oraz ich wyceny. Zaledwie w kilka lat stworzono i wdrożono takie mechanizmy. W roku 1978 Martin Rapaport współpracując z Amerykańskim Instytutem Gemmologicznym (GIA) wprowadził do światowego obrotu diamentami międzynarodowy system klasyfikacji diamentów oparty o ZASADĘ 4C i jednorodny hurtowy cennik diamentowy RAPAPORT DIAMOND REPORT.

Od tamtego momentu do standardu klasyfikacji diamentów weszła najnowocześniejsza technologia, która we współczesnych realiach potrafi precyzyjnie sklasyfikować każdy diament, oceniając ok 40 jego parametrów (również na poziomie fizyki atomowej i kwantowej) i dając kupującemu pełną gwarancję jakości nabywanego klejnotu, a RAPORT DIAMOND REPORT wprowadził transparentność cenową rynku, która pozwala kupującemu ocenić atrakcyjność cenową oferowanego kamienia. W ten sposób stworzono diamentową alternatywę do dolara, która z roku na rok umacnia swoją pozycję „międzynarodowego środka płatniczego”.

© Prawo do posługiwania się marką Jewel Lines® posiada AURINKO GROUP Sp. z o.o. o kapitale zakładowym 22.005.000 zł, z siedzibą w Warszawie, wpisana do KRS pod nr 0000388422, NIP 8961520420, REGON 021550840

Scroll Up